Leszek Siemiński

„Ab alio exspectes, alteri quod feceris”

Południe zastało go w siodle. Chłód wczesnej jesieni jeszcze nie został rozproszony przez słońce, więc jeździec marzł dalej. Jego promienie spoczywały na spokojnej, ogorzałej twarzy w nieokreślonym wieku, ozdobionej sumiastymi wąsami.

Powiał zimny wiatr, więc mężczyzna mocniej opatulił się zniszczonym, szarym płaszczem. Zmrużył ciemnoniebieskie oczy.

- Już niedaleko – rzucił pocieszająco do swojego konia. Ten w odpowiedzi jedynie parsknął z pogardą.

Subskrybuj RSS - Leszek Siemiński