Daniel Augustynowicz

Tatuś się zmieni

Przeszedł przez pokój, zataczając się lekko. Trącił łokciem wazon i upadł wraz z nim.

Dźwięk tłuczonego szkła odbił się echem w głowie mężczyzny. Wszystko dookoła wirowało. Czuł się tak, jakby ktoś piszczał przeciągle, gdzieś w głębi jego czaszki.

Tabletki stały się celem, na którym musiał skupić myśli, celem, który zmusił go do podjęcia ruchu.

Subskrybuj RSS - Daniel Augustynowicz