Karolina Rurek

ON

Wielkie zżółkłe kły ociekające krwią. Przerażające. Serio. Ale naprawdę, one tam są. Wystarczy, że się odwrócę i zobaczę rząd zębów. Jeden u góry, drugi na dole. Nawet teraz słyszę jak nieprzyjemnie zgrzytają. Co? Nie, stary, nie mam zamiaru zerkać w tył. Czyje są? No, jak to nie wiesz? Są JEGO.

Chodzi za mną już jakiś czas. W sumie pełza, bo nie widziałam jego nóg czy czegokolwiek... Jest tylko ta JEGO przeklęta paszcza, w której giną różne rzeczy. I ludzie różni... ale nie o tym teraz chciałam.

Subskrybuj RSS - Karolina Rurek