Radosław Dąbrowski

Biuracik szyfrant

Ciężki na wsi los wolnego biurata. Wśród pól, łąk i lasów, trudno znaleźć suchy kąt, zajęcie oraz towarzysza do nakręcania. Właściciele majątków wolą szorstkie w obyciu, wiecznie usmolone paroboty. Wielkie, ciężkie, sapiące miarowo, koszą latem zboże, zwożą do stodół siano. Zimą przydeptują śnieg na drogach, strząsają sople z telegraficznych słupów. Tęgo dają sobie przy tym spirytusu w palniki, żeby w kotłach było ciśnienie, a smar w przegubach nie tężał. Wiele ich pracowało w Starym Mechaniszewie, którego zabudowania stały samotnie wśród pól i brzozowych zagajników.

Subskrybuj RSS - Radosław Dąbrowski