Joanna Stoga

Ideał

Wszystko jej doskwierało. Wszystko. Nie istniał obszar, który nie miałby wad. Rzeczy rozczarowywały brakiem dopracowania. Tematy nudziły banałem. Ludzie okazywali się w końcu niegodnymi zaufania partaczami. Gdziekolwiek by nie spojrzała, widziała sączące się trucizną pęknięcia. Nawet najbardziej wygładzona powierzchnia pod spodem miała zepsuty środek. Niedociągnięcia raziły wszędzie, tylko on jeden pozostawał doskonały.

Subskrybuj RSS - Joanna Stoga