Grzegorz Czapski

Zamrażarka

To coś siedziało w jego zamrażarce. Słyszał jak swoimi mackowatymi odnóżami zdrapywało warstwę lodu zalegającą od miesięcy na ścianach urządzenia. Jednakże o wiele gorsze były te ciągłe szepty i zawodzenia przypominające kołysankę nie z tego świata. Obcy, zimny głos wypowiadający krótkie, melodyjne zdania prosto do jaźni. A po każdym wersie pojawiały się obrazy – dziwne i ciężkie do zrozumienia dla ludzkiego umysłu. Lecz idąc drogą skojarzeń dało się pojąć ich znaczenie. I wtedy człowiek miał wrażenie, że stawia krok na kolejny stopniu szaleństwa.

Subskrybuj RSS - Grzegorz Czapski