C.S. Bailey

Spragniony miłości

Poszukuję zatem niestrudzenie, grasuję, rozglądam się za tą, która będzie tylko dla mnie. No, ej! Chociaż na jedną noc!
Nie jestem za specjalnie wymagający: czy to blondynka, szatynka, rudzielec, czy brunetka. Może być każda.
Nawet się ogoliłem. Gilette, najlepsze dla mężczyzny.
Docieram do klubu, rozkrzyczanego i pełnego pokazowej sztuczności. Wewnątrz stoi ona. Kołysze się do kakofonicznych dźwięków jak zahipnotyzowana.
Podchodzę do niej dumnym krokiem, a ta spogląda na mnie z nieskrywanym obrzydzeniem.
Subskrybuj RSS - C.S. Bailey