Klaudia Sowiak

Bezkofeinowa

Dręczy mnie pewien obraz. Siedzę w kawiarni z ojcem. On pije mocne espresso. Ja jestem dzieckiem - wystarcza mi czekolada z bitą śmietaną. Milczymy. Przyglądamy się ludziom podchodzącym do baru. W większości to studenci, którzy mają przerwę w zajęciach. Do moich uszu co pewien czas dobiega jeden wyraz. „Bezkofeinowa”. Kiedy o nim myślę, nadal mam ciarki na plecach. Ci ludzie nie wiedzieli, jakie będą konsekwencje ich decyzji.

Subskrybuj RSS - Klaudia Sowiak