Aleksandra Miaskowska

Letnie przesilenie

Stary zegar naścienny wybił północ. Przeskoczyły zębatki, a drewniana obudowa zatrzeszczała nieznośnie. Obrotowy datownik przeszedł wesoło na 22 czerwca 1851 roku. Orłowski stał oparty o kredens i zajadał się makowcem. Dostał go w paczuszce razem z listem od Lilki. Ach, ta Kostrzewiczówna! Co za uparta panna, przecież tyle razy tłumaczył, że nie mogą się spotkać. Miesiąc temu go pasowali. Został pełnoprawnym rycerzem. Kawalerem św. Jadwigi. Na inżyniera i tak się nie nadawał. Nie szkodzi, że musiał ukrywać się przed światem i zrezygnować

Subskrybuj RSS - Aleksandra Miaskowska