Flora Woźnica

Obcy

Kolejny dzień i kolejne zadanie do wykonania. Życie na budowie nigdy nie należało do najłatwiejszych. Był poniedziałek, przenosiłam ciężkie materiały i zapewniałam reszcie pożywienie, ale rzadko narzekałam, bo najważniejszy był dobrobyt moich krewnych. W powietrzu można było jednak wyczuć atmosferę lęku, gdyż wokół nas zgromadzili się obcy. Wyglądali przerażająco, ale mieliśmy nadzieję, że są przyjaźnie do nas nastawieni. Nagle kilka moich towarzyszek krzyknęło i po chwili umarły. Prosiłam, żeby mordercy oszczędzili chociaż niektórych, ale ci

Święconka

Dziesięcioletnia Ania poszła poświęcić koszyczek. Choć zazwyczaj dekorowała go na biało, tym razem postawiła na piękną, głęboką czerwień serwetki. Zabrała ze sobą cukrowego baranka, chleb, sól, dwa jajka i kawałek kiełbasy. Jej mama spisała się na medal, wykazując się kreatywnością i pomagając córeczce w pomalowaniu koronkowego materiału w przepiękne maki. Koleżanki dziewczynki wzdychały z zazdrości, przyglądając się koszykowi, gdy ta wystawiła go do poświęcenia. Każda marzyła o czymś podobnie urokliwym. Nikt nie zwrócił uwagi na

Subskrybuj RSS - Flora Woźnica