Dawid Ladach

Wychowanie

Siedzieli w samochodzie zaparkowanym pod Urzędem Miasta. Chłopiec, czekając aż mama załatwi swoje sprawy, garbił się na przednim fotelu pasażera i nerwowo skubał szew spodni. Radio było włączone – nadawało popołudniowe wiadomości. Chłopiec nie słuchał go jednak; zamiast tego zastanawiał się, czy słucha go jego ojciec. Rozważał to z powodu pęczniejącego w  głowie pytania, z chwili na chwilę stającego się coraz większym, przesłaniającym wszystko inne. Ściszę radio i zapytam – myślał.
Subskrybuj RSS - Dawid Ladach