Krzysztof Piasek

Pamięć

Tłum gęstniał z każdą chwilą, szczelnie wypełniając plac, na skraju którego wzniesiono scenę. Miejsca na podwyższeniu zajęli oficjele. Wszystko było gotowe na rozpoczęcie uroczystości. Do mikrofonu podszedł postawny mężczyzna o nienagannej aparycji. Powiódł wzrokiem po morzu ludzkich głów skąpanych w letnim słońcu.

– Pamiętamy! – Wyciągnął przed siebie ramiona.

Przez plac przebiegł szmer, który przerodził się w huragan oklasków. Kobiety, mężczyźni, starzy i młodzi, zjednoczeni. Wszyscy? Wśród nich był człowiek wychowany w odległym kraju. On również pamiętał.

Subskrybuj RSS - Krzysztof Piasek