Michał Misztal

Marzenie

Jest wspaniała. Dokładnie taka, jaką pamiętam. Patrzymy na siebie z uśmiechem. Widzę w jej oczach swoje odbicie. Unosi dłoń i delikatnie głaszcze mój policzek. Obserwuję te subtelne gesty, czuję dotyk gładkiej skóry.

Tak. Dokładnie taka, jak kiedyś. Nie przejmuje się zmarszczkami na mojej twarzy ani tym, że wspieram się na lasce. Zestarzałem się czekając… och! Ale było warto. Było. Nie żałuję ani jednego dnia, który upłynął na staraniach, byśmy znów byli razem.

Subskrybuj RSS - Michał Misztal