Nienke Pool

Estera

„Śmierć rozwiązuje wszystkie problemy. Nie ma człowieka, nie ma problemu.”

Józef Stalin

‒ Masz prawo do zachowania milczenia, czy nie powinniście tego wyrecytować? ‒ rzucił Adrian, ignorując gliniarzy. Spoglądał wprost na lustrzaną ścianę za nimi.

„Poczekajcie tylko ‒ myślał. ‒ Gra dopiero co się rozpoczęła”.

Policjanci podążyli za jego wzrokiem i wzruszyli ramionami.

‒ Niczego nie powie bez prawnika, szefie.

Szczerość to zła praktyka

– Cholera!

Zaciągam się papierosem, obserwując automatycznie rozpalającą się na pomarańczowo końcówkę. Boże, czego bym nie oddała za prawdziwego szluga. Patrzę z niechęcią na elektroniczną namiastkę. Mruga na czerwono, dając znać, że niedługo skończy się bateria.

– Boże, ale jestem brudna.

Podnoszę się wolno i chwiejąc się na szpilkach przechodzę do sypialni, tam kradnę ostatnią fajkę Henry’ego. Ten gapi się na mnie szeroko otwartymi oczami. Pustymi oczami.

Subskrybuj RSS - Nienke Pool