Daniel Bartosiewicz

Wróg najgorszy

Generał zawsze powtarzał, żeby ręki nie wstrzymywać, nawet jeśli to kobieta. „Wróg najgorszy, w morę trzeba lać, a nie nad konwenansami deliberować!”. Teraz mówi, że powinniśmy je szybko połknąć, bo jak się będziemy cackać, to nie podołamy. Z czym walczymy? Cztery szklane dywizje w naszym slangu nazywane „siódemkami”. Nas też czterech, doświadczonych, zaprawionych w bojach. Po jednej na każdego. Mierzyliśmy się w przeszłości z większymi siłami, ale teraz nie będzie lekko. Od dawna nic nie jedliśmy jak osaczeni partyzanci. Czy mamy szanse wygrać tę potyczkę?

Subskrybuj RSS - Daniel Bartosiewicz