Kathy Kachelries

Dziewięć miliardów imion Boga

W ciągu tych trzech godzin, stary facet siedzący naprzeciwko mnie położył sześć piw i opowiedział mi wszystkie stare dowcipy z branży pomocy informatycznej, które i tak znałem. Wysuwana podstawka pod kubek, hasło z samych gwiazdek, format c. To są teraz historie barowe. Odpowiednik taakiej ryby, której nie udało się wyciągnąć.

– Pozwól, że cię o coś zapytam – powiedział w końcu. Nie protestowałem. Jedna z pierwszych rzeczy, których nauczyłem się jako barman, to udawanie zainteresowania. – Utworzyłeś kiedyś jakąś stronę internetową? 

Pokręciłem przecząco głową.

Subskrybuj RSS - Kathy Kachelries