Shane Halbach

Kopiarka

Kiedy będzie ciemno i nikt nas nie zauważy, włamiemy się do biura. Wjedziemy windą na czwarte piętro, na zmianę chichocząc i udając, że mamy coś bardzo ważnego do zrobienia w biurowcu w samym środku nocy. Wślizgniemy się do środka niczym ninja, przemykając między automatem z napojami a kranem z wodą, aż do kopiarni.

Kopiarnia nazywa się tak, bo stoi tam kopiarka. A jak już się tam dostaniemy, to wypełnimy całe pomieszczenie naszymi kopiami.

Subskrybuj RSS - Shane Halbach