Clint Wilson

Pijany papierowy łańcuch

Wszystko na nic. Można by pomyśleć, że budując machinę do podróży w czasie, wykonam najpierw kilka prób z wykorzystaniem królików doświadczalnych... Jednakże fakt, iż jestem jedną z najinteligentniejszych osób, jakie spotkałem, nie oznacza, że zaliczam się także do tych najmądrzejszych. Poza tym... Piłem zbyt dużo czerwonego wina.

Po raz ostatni sprawdziłem parametry. Tak, promień był skierowany wprost na mnie. Nie ma odwrotu. Do dzieła. Odpaliłem akcelerator... Pociągnąłem ogromny łyk wina... Reaktor zaczął szumieć.

Subskrybuj RSS - Clint Wilson