Katarzyna Szelenbaum

Mała syrenka

Siedziała na zimnym piasku, mokra i brudna. Jej włosy były potargane, a zamiast wstążek spływały z nich śliskie wodorosty. Poruszała bezradnie spuchniętą szczęką, jakby nie mogła wydać z siebie głosu albo jakby dławiła się jakąś nabrzmiewającą raną, wypełniającą usta. Wywracała oczami pełnymi lęku i drżenia. Na jego widok spróbowała się podnieść, ale najwyraźniej sprawiało jej to niewysłowiony ból. Jej nogi krwawiły obficie i dygotały, jakby nie były jej nogami, lecz przepołowioną masą miękkiej bladości.

            Książę westchnął, czując bolesny skurcz we wnętrzu piersi.

Subskrybuj RSS - Katarzyna Szelenbaum