Małgorzata Garkowska

Naga kobieta zabija

Zrozumiała, że teraz nie będzie już przed nim naga, że tajemnica okryje ją jak szorstki worek pokutny, zadławi w gardle za każdym razem, kiedy przypomni sobie półmrok w łazience, szum wody wypuszczanej z wanny, rdzawe smugi krwi wokół odpływu. Krwi, która jeszcze pół godziny temu była w niej bezpieczna, wraz z żelazistosłonym zapachem wnętrza i upartym przekonaniem, że nie może tego nazywać ich dzieckiem.

Dopóki Ciebie

Była już wstawiona. Czuł to całym sobą. Jeszcze chwila i zrobi z nią, co zechce. Za marne kilka minut będzie jego. Przyjemne ciepło oczekiwania rozlało się w nim, wędrując leniwie od dołu, wypełniając powoli jego wnętrze, rozkosznie zwiększając natężenie, zapowiadając wrzące, rozpasane buzowanie. Gorąco narastało do granicy wytrzymałości, napięte zmysły boleśnie wibrowały na granicy wybuchu.

Zagadki Wyspy Mgieł - Co jest bardziej beztroskie od iskry? (Serce dziewczyny między dwoma kochankami)

Pocałował mnie i uwolnił. Już w pierwszym zetknięciu naszych warg odnalazłam pamięć, w drugim spotkałam odpowiedź na pytanie, kim jestem. Dziewczyną, która wiosną złamała mu serce.

 

Zagadki Wyspy Mgieł - Co jest ostrzejsze od miecza? (Zrozumienie)

– Hej, poczekaj! – Usłyszawszy wołanie, jasnowłosa dziewczyna przystanęła w pół kroku. Krawędź błękitnej sukienki lekko zafalowała wokół jej nieomiecionych jeszcze słońcem nóg. Zapowiedź lata buzowała w powietrzu, kusząc wyobraźnię ciepłem popołudniowego słońca, rozkwitłymi bujnie pąkami, nabrzmiałą zielenią traw. Chłopak nerwowo odgarnął brązowe włosy i wolno podszedł, międląc w dłoniach kawałek papieru. – Gdzie lecisz?

Zagadki Wyspy Mgieł - Co jest szybsze od wiatru? (Myśl)

Lato. Sam gorący początek, pełen oczekiwań, nadziei i tęsknot. Oczywiście założyła swoją najlepszą sukienkę. Niebieską, o której mówił, że jest w kolorze jej oczu. Pociąg toczył się wolno, bo dojazd do miasteczka był kręty. Gdyby nie eleganckie pantofelki na obcasach, wysiadłaby już teraz i biegiem pokonała ostatnie kilometry, żeby przyspieszyć chwilę spotkania z ukochanym.

Zagadki Wyspy Mgieł - Co jest bielsze od śniegu? (Prawda)

Złocistomiodowe włosy chłopaka nie pasowały do otaczającej go bieli. Najlepiej czuł się wczesną jesienią, w brudnych brązach i ciemnych czerwieniach liści, wśród starego złota ściernisk. W knajpie, kiedy jeszcze tam chodził, wolał pisać wiersze niż licytować, kto wleje w siebie więcej kufelków pszenicznego piwa. Matka nazywała go romantykiem, koledzy nieco inaczej. Wolał tego staruszce nie powtarzać, nie

Zagadki Wyspy Mgieł - Co jest słodsze od miodu? (Prywatna rozmowa)

Z ubiegłego lata pamiętam brzęczący upał, powietrze przesycone dusznym lenistwem, nieznośnie ciepłe wieczory, bez jednego tchnienia wiatru. Rozpalone miasto jeszcze długo w noc dzieliło się przyciszonymi głosami z otwartych na oścież okien. Dopiero o świcie, wraz z pierwszymi ptasimi trelami zapowiadającymi nowy dzień, gorąco zdawało odpuszczać. Wychodziłam wówczas na spacer, z przyzwyczajenia dbając, by

Subskrybuj RSS - Małgorzata Garkowska