Agnieszka Siwiec

Okruszek szczęścia

Henry Smith miał już wszystkiego serdecznie dosyć. Życie wyjątkowo mocno skopało mu dupę. Jeszcze kilka godzin temu powtarzał sobie: „Dam radę, dam radę…”.
Nawet wtedy, gdy patrzył, jak jego siedemnastoletnia córka odjeżdża z cholernym harleyowcem tą przeklętą maszyną. Wierzył, że zanim zniknie z zasięgu wzroku, rozmyśli się i wróci. Nie wróciła. Jej obraz rozmył się w tumanach kurzu, a potem jeszcze w kilku skrytych łzach tęsknoty i rozczarowania.
            Wciąż wierzył, że poradzi

Subskrybuj RSS - Agnieszka Siwiec