Joanna Chudzio

Kurtuazja

Na dwanaście okienek w sali czynne jest tylko jedno. Żadna nowość. Kolejka wije się aż do placyku przed wejściem na pocztę. Nie można przez nią zamknąć drzwi, a mroźne powietrze wpada z impetem do środka, wiejąc po nogach pani z okienka numer dwa. Nic więc dziwnego, że kobieta ma zły humor i jest obrażona na kolejkę, i na cały świat.
Ludzie w ogonku są dla równowagi obrażeni na nią.
        Stoję tu już od jakichś dziesięciu minut i właśnie udało mi się minąć odrapane drzwi i znaleźć po cieplejszej stronie mocy. Odważyłam się zdjąć czapkę, rozwiązać

Subskrybuj RSS - Joanna Chudzio