Katarzyna Sikora

Dziadek do orzechów

Siedzę na kuchennym stołku i jak zahipnotyzowana wpatruję się w córkę, która za pomocą dziadka do orzechów od godziny próbuje rozgnieść orzeszka. Wciąż pracuje nad tym jednym, a ja spoglądam na nią znużona i wiem, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, spędzę na tym taborecie nawet rok. Muszę uzbroić się w cierpliwość. Pozwolę jej na tę odrobinę samodzielności. Bo tak to już jest, że jakkolwiek bym się nie starała go powstrzymać, czas i tak płynie nieubłaganie. Moja córka w końcu musi nauczyć się samodzielnie rozgniatać orzeszka. Tego i następne...

Subskrybuj RSS - Katarzyna Sikora