Marta Ostrowska

Okno na ulicę

Czekał. Ubrany… nijako. Widać było, że nie jest facetem, który przejmuje się aktualnymi trendami mody męskiej. Po tym właśnie oceniła, że jest zwyczajny. Zwyczajny facet. Tylko… na co on tak czeka o siódmej rano na pustej ulicy? Zaintrygowało ją to. Chociaż… pewnie czeka na znajomego, z którym zabierze się do pracy. Zawiniątko, które trzyma, skrywa tylko zwyczajne drugie śniadanie.

Subskrybuj RSS - Marta Ostrowska