Archiwum polskiej fantastyki - Bohdan Petecki - Tylko cisza

Tylko cisza to jedna z najciekawszych polskich powieści SF, oparta na oryginalnym pomyśle badania przez ludzkość najbliższych gwiazd i jednocześnie ekologicznej odnowy Ziemi. W kosmos wyruszają setki statków badawczych, a w tym czasie cała ludzkość zostaje zahibernowana w miastach, na 80 lat, aby planeta w tym czasie oczyściła się, na nowo zazieleniła, atmosfera odnowiła. Do pilnowania uśpionej ludzkości przygotowano automaty i dyżurnych astronautów, ludzi przygotowanych do długoletniego życia w samotności. Ale czy szkolenie ich do tego faktycznie przygotowało?

 Bohdan Petecki (1931 - 2011) polski pisarz science fiction, powieści dla młodzieży. Z wykształcenia orientalista, do 1976 roku pracował jako dziennikarz, potem poświęcił się pisarstwu. Debiutował w 1971 powieścią W połowie drogi. Jego twórczość z lat 70. to twarde science fiction – kontakt z obcymi, eksploatacja planet.  Do najbardziej znanych jego powieści należą: Strefy zerowe, Tylko cisza, Messier 13, Kogga z Czarnego Słońca, Rubin przerywa milczenie. W latach 80. tworzył powieści fantastyczne dla młodzieży. 

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Wszystkie światy Terry’ego Pratchetta

2 kwietnia do księgarń trafi zbiór opowiadań mistrza humorystycznej fantastyki, Terry’ego Pratchetta.  Książka „Mgnienie ekranu” zawiera ponad trzydzieści opowiadań, od debiutu, po historie z kultowego Świata Dysku.

W ciągu czterech dekad, jakie upłynęły od druku jego pierwszej książki, Terry Pratchett stał się jednym z najpopularniejszych i najbardziej cenionych autorów. Tutaj, po raz pierwszy, w jednym tomie zebrane są jego opowiadania i inne krótkie formy literackie. „Mgnienie ekranu” kreśli kurs długiej kariery pisarskiej Pratchetta: od czasów szkolnych, poprzez pierwszą pracę w „Bucks Free Press”, do początków jego debiutanckiej powieści „Dywan” i dalej, po oszałamiające mistrzostwo fenomenalnego cyklu Świata Dysku.

Znajdziemy tu postacie zarówno znajome, jak i czekające na odkrycie; światy porzucone i inne, które wciąż się rozwijają; przygody, kurczaki, śmierć, disco, a także kilka dość niepokojących koncepcji Świąt, a wszystko to przesycone jego niemożliwym do podrobienia poczuciem humoru.

Edytor tekstów z pstryknięciem zbudził się do życia. Monitor zaś był pustkowiem i chaosem; ciemność była nad ekranem, z wyjątkiem oczywiście mrugającego zapraszająco kursora. Dłonie Doggera uniosły się nad klawiaturą. To powinno działać w obie strony. Jeśli to wiara napędzała wszystko, powinno udać się załapać na przejażdżkę, o ile tylko człowiek był dostatecznie szalony, by spróbować. Od czego zacząć? Niedługie opowiadane powinno wystarczyć dla wykreowania postaci. Chimera już istniała – niewielki pęcherzyk fraktalnej rzeczywistości, stworzony tymi dziesięcioma palcami. Zaczął pisać, z początku niepewnie, ale potem coraz szybciej, kiedy idee zaczynały się krystalizować. Po jakimś czasie otworzył okno w kuchni. Za jego plecami, w ciemności, ruszyła drukarka. - Fragment opowiadania „Ostateczna nagroda”

Nowa Fantastyka 4 (367) 2013

Już na rynku kwietniowy numer miesięcznika „Nowa Fantastyka” A w nim m.in.:

„Serialowa rewolucja” – „Gra o tron” kamykiem lawiny zmian w produkcji seriali fantastycznych

„Powrót diabelskich nieboszczyków” – czyli o nowej odsłonie „Martwego zła”

„Crowdfunding” – jak fani zebrali 1.000.000 dolarów w kilka godzin na realizację gry komputerowej

„Bogowie po odnowie” – o nowym wydaniu serii DC Comics

Zapraszamy do ściągnięcia pliku pdf z dodatkowymi materiałami:

Paweł Deptuch i komiks kulinarny?, Dodatkowa recenzja – „Jack pogromca olbrzymów”, Recenzje inaczej, czyli impresje Marcina Orlika, Wywiad z reżyserem Philippem Morą, Mało, ale smacznie – Maciej Parowski o polskiej fantastyce filmowej

Spis treści NF 04/2013

PUBLICYSTYKA

ZAPOWIEDZI, AUTOR DO PRZERÓBKI Jakub Ćwiek, SERIALOWA REWOLUCJA Marcin Zwierzchowski, KTO JEST KIM W 3. SEZONIE „GRY O TRON” Jerzy Rzymowski, MATKA SMOKÓW Wywiad z Emilią Clarke, POWRÓT DIABELSKICH NIEBOSZCZYKÓW Przemysław Pieniążek, ŻYCIE – ZESTAW DO SAMODZIELNEGO MONTAŻU Wawrzyniec Podrzucki, TŁUM FINANSUJE FANTASTYCZNIE Grzegorz Bryszewski, BOGOWIE PO ODNOWIE Michał Chudoliński, RADY DLA PISZĄCYCH, ODC. 16 Michael J. Sullivan, PAKIETY MEMOWE Rafał Kosik, WŚCIEKŁY OPTYMISTA Peter Watts, NAGRODY CZYTELNIKÓW „NF” 2012, DZIEWCZYNA I TĘCZA Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA

DZIEWCZYNA Z KARTOFLISKA Radosław Rak, NIE WSZYSTKO ZŁOTO, CO SIĘ ŚWIECI Jacek Wróbel

PROZA ZAGRANICZNA

PO DRUGIEJ STRONIE Will McIntosh, W KLATCE Klaus N. Frick

Koniec konkursu religijnego

Informacje o tym, kto wygrał i kto co napisał znajdziecie TUTAJ.

Nowa Fantastyka 3 (366) 2013 w Subiektywnie

Sławek przeczytał i zrecenzował marcowy numer Nowej Fantastyki. Całą recenzję możecie przeczytać po kliknięciu w odnośnik, a poniżej mały fragmencik. Ot, tak na zachętę.

W związku ze zmianą na stanowisku szefa działu literatury polskiej recenzję poprzedniego numeru Nowej Fantastyki zatytułowałem 'Umarł król, niech żyje król', a już w numerze aktualnym Michał Cetnarowski ze mną polemizuje dowodząc, że pogłoski o domniemanej śmierci są grubo przesadzone. Cóż, z pewnością wie lepiej. Odłóżmy jednak żarty na bok i sprawdźmy co tam kucharz serwuje w marcowym menu.

Drabble

Dziś w Stusłówkach dwa teksty z konkursu ogłoszonym w "Na wynos. Styczeń 2013". 

Robert Rusik - Ambasador

Andrzej Betkiewicz - Obcy w obcym kraju

Przy okazji przypominamy o nowym konkursie, który możecie znaleźć w lutowym Szortalu na wynos! Zapraszamy!

Archiwum polskiej fantastyki - Bohdan Korewicki - Przez ocean czasu

Przez ocean czasu to klasyczna powieść SF o pierwszej wyprawie w czasie. Chronomobil, polska myśl konstrukcyjna, wyprodukowany w fabryce na Żeraniu w 2048 roku, wyrusza w głąb otchłani czasu, celem zbadania kilku epok. Niespodziewany wypadek sprawia, że na pokład chronomobilu zostaje zabrany Dominik Konarczyk, młody warszawiak z połowy XX wieku. To on jest narratorem opisującym barwne przygody chrononautów w epokach lodowcowych, plejstocenie. Podróżnicy spotykają pra-ludzi, mamuty, stawiają czoło wielu niebezpieczeństwom.  

Jedna z najlepszych powieści z polskiej fantastyki.

Bohdan Korewicki (1902 - 1975) polski pisarz, malarz i chórzysta – był członkiem chóru Filharmonii Narodowej.  Jako pisarz dał się poznać dwoma książkami: Przez ocean czasu (1957) i  Jej perypetie (1958), obie o tematyce fantastycznej. Pierwsza powieść, wydana w dwóch tomach, które do dzisiaj są antykwarycznym białym krukiem, opowiada o pierwszej polskiej wyprawie w czasie. Skierowana do młodego czytelnika, napisana stylem, dzięki któremu obwołano Korewickiego polskim Juliuszem Verne, mocno przyczyniła się popularyzacji fantastyki i wielu dziedzin nauki.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Oto Michael Vey, ma 14 lat i jest więźniem samego siebie. To jego historia:

http://www.youtube.com/watch?v=8cBHOE_vGCE

Michael jest zwyczajnym nastolatkiem, jakich wielu.

Czasem zwraca na siebie uwagę przez swoją chorobę – zespół Tourette'a – spokojnie, da się z tym żyć!

Ma w sobie coś jeszcze – prąd elektryczny. Nie wszyscy o tym wiedzą. To czyni go wyjątkowym. Z tego właśnie powodu ktoś stara się go złapać.

Polska premiera książki Richarda Paula Evansa – już 12 kwietnia.

Aby dowiedzieć się więcej na temat książki i jej autora, polubcie nas fanpage i bądźcie z nami:

https://www.facebook.com/MichaelVeyWiezienCeli25

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jim Baggott - Teoria kwantowa. Odkrycia, które zmieniły świat
Teoria kwantowa całkowicie zmieniła tworzony przez naukę obraz świata. Jednak jej powstanie nie było wynikiem olśnienia.

Przedstawiona przez Maxa Plancka w 1900 r. idea kwantów była zupełnie niezgodna z jego własnymi poglądami na rzeczywistość; był to akt desperacji i wyraz bezsilności. Koncepcja, że w tej idei może kryć się o wiele głębsza prawda, kształtowała się w ciągu następnych trzydziestu lat, by ostatecznie przyjąć formę najbardziej rewolucyjnego w historii opisu rzeczywistości fizycznej – mechaniki kwantowej.
Dla gigantów myśli, takich jak Planck, Einstein, Bohr, Heisenberg czy Schroedinger, zmagania z mechaniką kwantową stanowiły dramat przypominający ujarzmianie potwora, który pojawił się, by wprowadzić chaos do uporządkowanego świata fizyki klasycznej. I chociaż ostatecznie potwór został zamknięty w klatce równań, istota tego, co mówi o rzeczywistości mechanika kwantowa, do dziś wymyka się jednoznacznym interpretacjom.
Teoria kwantowa Jima Baggotta to niewątpliwie jeden z najlepszych i najbardziej przystępnych przewodników, a także pierwsza książka przedstawiająca całą historię mechaniki kwantowej od początku aż po dzień dzisiejszy.

Jim Baggott – brytyjski chemik i utalentowany popularyzator nauki, autor książek „Atomic: The First War of Physics and the Secret History of the Atomic Bomb, 1939–1949”, „A Beginner's Guide to Reality”, „Beyond Measure: Modern Physics, Philosophy, and the Meaning of Quantum Theory”.

Sawicki w Subiektywnie

Już dziś "sklepowa" premiera "Honoru Legionu" Andrzeja Sawickiego, a ci z Was, którzy przegapili moją recenzję tej książki, mogą ją znaleźć tutaj. A poniżej małe co nieco na zachętę:

W przeciwieństwie do średniowiecza, tudzież szesnastego i siedemnastego wieku, epoka napoleońska, jako tło powieści awanturniczo-przygodowej, nigdy nie była jakoś specjalnie popularna wśród naszych rodzimych pisarzy. Nawet nie wiem, czy dałoby się zebrać choć ze dwadzieścia - trzydzieści powieści, których akcja działaby się w tych właśnie czasach i poza tymi kilkoma, które napisał Wacław Gąsiorowski, pozostałe są praktycznie rzecz biorąc tylko jednorazowymi "wyskokami" różnych autorów. Co gorsza, większość z tych powieści to w gruncie rzeczy nie jest wcale literatura awanturniczo-przygodowa, tylko, tak jak utwory wspomnianego Gąsiorowskiego, czystej wody romansidła (bleh!). Na szczęście pojawił się Autor, który dostrzegł tę jawną niesprawiedliwość dziejową i próbuje ją naprawić. Tym Autorem jest Andrzej Sawicki, którego najnowsza powieść, "Honor Legionu", ma za kilka tygodni ujrzeć światło dzienne.

Kochanowicz w Subiektywnie

Zapraszam do zapoznania się z napisaną przeze mnie recenzją "Poszukiwanej" Małgorzaty Kochanowicz. Poniżej mały fragmencik na zachętę.

Nasza swojska wikipedia mówi, że są cztery odmiany kryminałów: sensacyjno-awanturnicza, detektywistyczna, noir i nasza własna odmiana - peerelowsko-milicyjna. Ja bym tę listę uzupełnił jeszcze o kryminał skandynawski i tak modne ostatnio na zgniłym kapitalistycznym Zachodzie kryminały "gliniarsko-techniczno-śledcze" (powstałe na fali seriali z rodzaju CSI). Ale mimo tej różnorodności odmian, przez pierwsze kilka dni po przeczytaniu najnowszej powieści Małgorzaty Kochanowicz, "Poszukiwanej", nie byłem w stanie zakwalifikować jej do żadnej z wymienionych kategorii. Aż do dziś.

W samo południe - odsłona LXV

Witamy i zapraszamy do zabawy w kolejnej odsłonie naszego stałego konkursu. Dzisiejsze nagrody to dwa egzemplarze "Przebudzenia Lewiatana. T1" Jamesa S. A. Corey'a, wydanego przez Fabrykę Słów.

Zasady konkursu bez większych zmian - maile z prawidłowymi odpowiedziami, podpisane imieniem i nazwiskiem oraz z numerem odsłony w tytule przesyłamy do następnego wtorku (bo poniedziałek nie dość, że (za)lany, to jeszcze Prima Aprilis), 2-go kwietnia, do godz. 10:00 na adres akusz@szortal.com . Ogłoszenie wyników nastąpi.

Pytania:

1. Wydawnicze: Na ciąg dalszy "Przebudzenia Lewiatana" przyjdzie nam jeszcze ździebko zaczekać, ale w międzyczasie... Fabryka Słów wydała kilka książek, których akcja umiejscowiona jest w uniwersach, stworzonych pierwotnie na potrzeby gier. Proszę podać nazwy dwóch takich uniwersów, ale uwaga - tylko tych w konwencji sf.

2. Historyczne: "Przebudzenie Lewiatana. T1" zostało nominowane do nagrody Hugo. Dlatego też proszę podać tytuły i autorów trzech pierwszych powieść sf, które zostały nagrodzone tą nagrodą i które zostały wydane w Polsce. W kolejności chronologicznej otrzymywania Hugo.

To wszystko. Powodzenia!

Króciak

W szortowni tekst Natalii Bieniaszewskiej o bardzo dzikim tytule: Lew. Zapraszamy!

W samo południe - odsłona LXIII - ogłoszenie wyników

Jutro z samego rana na Pyrkon, więc dzisiaj rozstrzygnięcie LXIII odsłony naszego nieustającego konkursu: W samo południe.

Tym razem pytania były łatwe, przyszło dużo odpowiedzi i musiałem czekać na Sierotkę Marysię, żeby rozlosowana wśród dużej ilości prawidłowych odpowiedzi.

Do rzeczy jednak: prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Ile cykli powieściowych Bernarda Cornwella mogliśmy poznać dzięki Instytutowi Wydawniczemu ERICA i który z nich jest najdłuższy?

Cztery cykle - Kampanie Richarda Sharpe’a, Trylogia Świętego Graala, Trylogia Arturiańska i Wojny wikingów. Najdłuższy jest cykl przygód Sharpe'a.

2. Historyczne: Bernard Cornwell, Marion Zimmer Bradley, Stephen Lawhead i Andrzej Sapkowski. Tę czwórkę pisarzy łączy to, że w swojej twórczości sięgnęli do pewnych legend. Jakie to są legendy?

Oczywiście legendy arturiańskie.

Książki otrzymują:

1. Danuta Pituła,
2. Milena Dobosz.

Gratuluję, zwycięzców proszę o dane do wysyłki nagród, a wszystkich zapraszam na trwającą właśnie LXIV edycję.

Antologia - Szortal Fiction - premiera!

Nasza antologia, Szortal Fiction ujrzała światło dzienne. Pierwsze sygnalne książki zostały dzisiaj spakowane i wysłane do Poznania, byśmy mogli się nimi cieszyć na Pyrkonie. Przypominamy również o prelekcji - barankowo xanowej w sobotę o godzinie 19:00. Będziemy mówić o szortach, szortalu. O innych rzeczach pewnie też :)

165 tekstów. 66 autorów.
Takiej antologii jeszcze w Polsce nie było!
Dla Ciebie, Drogi Czytelniku, to porządna dawka porządnej lektury.
Dla nas to ukłon w stronę kilkudziesięciu osób, z którymi od lat bawimy się na forum śp. „SFFiH” w szortowe konkursy.
Dla nas to kolejny krok w działalności Szortalu, jedynego w Polsce portalu w całości poświęconego krótkim formom literackim.
Dla nas… No cóż, dla nas jest to jakiś początek…

Pełny spis treści :)

Nowość wydawnictwa Mag

Oślepiający nóż - Brent Weeks

Gavin Guile umiera.
Myślał, że zostało mu jeszcze pięć lat – teraz ma mniej niż rok. Z pięćdziesięcioma tysiącami uchodźców, synem z nieprawego łoża i byłą narzeczoną, która być może poznała jego najmroczniejszy sekret, kłopoty otaczają go ze wszystkich stron. Cała magia na świecie wyrywa się spod kontroli i grozi zniszczeniem Siedmiu Satrapii. Najgorsze, że odradzają się starzy bogowie, a ich armia koloraków jest niepokonana. Jedynym wybawieniem może być brat, któremu Gavin skradł szesnaście lat temu wolność i życie.

Każde światło rzuca cień.
Każdy cień skrywa tajemnicę.
Każda tajemnica błyszczy w świetle.

Archiwum polskiej fantastyki - Mirosław P. Jabłoński - Elektryczne banany

Dzisiaj nietypowa jak na archiwum książka, bo wydana po raz pierwszy w 1996, więc całkiem niedawno, z tego co pamiętam, to przez wydawnictwo SR. To powieść Elektryczne banany Mirosława P. Jabłońskiego, którego pamiętam z dziwnych okładek powieści z wydawnictwa Glob.

Elektryczne banany opublikowano w 1996 roku. To zakręcona powieść będąca gotowym scenariuszem filmowym pokazująca wszystkie najlepsze cechy pisarstwa Jabłońskiego – erudycję, humor, ironiczne i cyniczne obserwowanie otaczającego świata.

Niedaleka przyszłość. Państwa korporacje toczą skrycie i jawnie ekonomiczne wojny o dominację nad światem. Watykan zniszczony muzułmańską brudną bombą walczy o przetrwanie wiary. Oskar enklawy Hollywoodu zamierza zabić papieża w odwecie za ciągłe klątwy rzucane na Fabrykę Snów. Do tego celu wynajmuje podrzędnego scenarzystę...

 

Mirosław Piotr Jabłoński (ur. w 1955 roku) pisarz, scenarzysta, dziennikarz i podróżnik. Absolwent Politechniki Krakowskiej i Studium Scenariuszowego w Łodzi. Debiutował powieścią Kryptonim „Psima”, która stała się kanwą filmu Szulkina Ga,ga, chwała bohaterom.  Opublikował kilka powieści i zbiorów opowiadań. Do najsłynniejszych jego książek należą postmodernistyczne, erudycyjne, z wigorem i humorem napisane powieści Duch Czasu i Elektryczne banany.


Ćwiek w Subiektywnie

Zapraszamy do zapoznania się z napisaną przez Bartka recenzją najnowszej książki Jakuba Ćwieka - "Dreszcz". Poniżej malutki fragmencik za zachętę.

Nie ma się co oszukiwać - w polskiej popkulturze brakuje superbohaterów. Pewnie znajdą się tacy, którzy będą oponować, no bo jest Wilq i Likwidator, ale co dalej? Nic. Jednak wcale nie musimy być gorsi od Amerykanów, posiadających różnego rodzaju „manów” na pęczki. Z takiego założenia wyszedł Jakub Ćwiek i stworzył naszego swojskiego herosa, Batmana z Katowic - Dreszcza.

Archiwum polskiej fantastyki - Czesław Białczyński - Próba inwazji

Baner już zapewne zauważyliście, więc wiecie jaką następną serię zamierzam Wam przedstawić. Będzie to Archiwum polskiej fantastyki, seria zapoczątkowana w tym roku, więc całkiem świeża, przez wydawnictwo Solaris.

Jak na razie Wojtek Sedeńko przedstawił 31 pozycji, które przewiduje wydać w tej serii,  znając go, jak APF zaskoczy, to będzie ich o wiele więcej, co może tylko cieszyć :)

Przedstawię Wam to co już się ukazało i można zamawiać w księgarni SolarisNet. Na koniec wymienię pozostałe pozycje.

Dzisiaj zaczynam od pozycji, którą bardzo lubię, ukazała się w czasach, gdy zaczynałem swoją przygodę z fantastyką i do tej pory ją pamiętam.

Jest to książką Czesława Białczyńskiego - Próba inwazji.

Hard SF. Planeta Phasang. Tajemniczy osobnik, dysponujący technologicznymi i psychicznymi umiejętnościami czyniącymi zeń nadczłowieka - wykrada tajne dokumenty i dokonuje dywersji paraliżujących społeczeństwo miasta Valaco.

Inspektor Straporu, Off, prowadzi śledztwo, ale zostaje uwikłany w rozgrywki Tajnej Rady i służb specjalnych, i szykowanej właśnie przez nich ekspedycji międzygwiezdnej. Od tego, jak szybko znajdzie sprawcę, zależy nie tylko jego kariera, ale i życie. Off czuje się manipulowany przez tajemne siły...

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Dreszcz - Jakub Ćwiek


Oto Dreszcz! Rock N' Roll is Not Dead! 

Keith Richards na osiedlu Tysiąclecia? Why not?! 

Rychu Zwierzchowski wiedzie żywot pasożyta-luzaka - sex drugs and rock n’roll. Pije, pali, gra na streecie i usilnie stara się nie znaleźć poważnej, regularnej pracy. Utrzymuje go córka, która co jakiś czas dba o uzupełnienie jego finansowych potrzeb.

Całe życie „Dreszcza” to koncerty i AC/DC ponad wszystko.

Są przyjaciele i wrogowie, choć tych drugich rzecz jasna więcej. Aż pewnego dnia „Dreszcz” obrywa piorunem i... zyskuje nowe super moce. Tylko czy to coś zmienia?

Jak to u Ćwieka bywa - muza głośno ryczy, a każda strona wali po uszach siłą decybeli. Tak było w „Kłamcy”, tak jest w „Dreszczu”. I dobrze.

Strony

Subskrybuj SZORTAL RSS