Wirus filozoficzny

Ocena: 
8.75
Average: 8.8 (8 votes)

„Wszyscy ludzie powinni być filozofami”, mawiał nauczyciel Jerzego W. „Zastanawiać się nad sensem życia, przeżywać je głęboko i świadomie”.

Jerzy zgadzał się z nim, dlatego kiedy zupełnym przypadkiem wyhodował wirusa filozoficznego, postanowił zarazić nim całą ludzkość. Szczęśliwie dla planu, patogen przenosił się drogą kropelkową po tygodniowym okresie inkubacji, nie powodując żadnych objawów chorobowych.

Jerzy rozpylił większość swojego zapasu, udając przesiadkowicza na Heathrow.

Dziesięć dni później cała ludzkość rozmyślała już nad sensem życia, jego celem i powodami, dla których warto żyć.

Kolejny tydzień później ostatni człowiek na Ziemi doszedł do jedynego możliwego wniosku. Przytomnie pamiętał, żeby najpierw wypuścić na dwór kota.

Odpowiedzi

Bardzo ładne

Dobre!

Bardzo się cieszę :) :)

...końcówka mocno od czapy. A niby dlaczego został tylko jeden człowiek na Ziemi? Czegoś zdecydowanie zabrakło.

Ludzi?

Obstawiam sens życia. Znaczy, jego brak.

Końcówka jest chirurgicznie precyzyjna i doskonała, w niej tkwi sedno i moc tego szorta. Bez niej szort jest pozbawiony sensu.

B. dobre. Ciekawy wybór imienia i inicjału, ale sądzę, że to zbieg okoliczności. W każdym razie wszystko dementuję ;-)

:) :) :)