Współlokator

Autor: 
Ocena: 
5.75
Average: 5.8 (4 votes)

Henia zbudziło straszne ssanie w żołądku. Mężczyzna wstał i z niechęcią ruszył do kuchni. Otworzył lodówkę, spodziewając się ujrzeć same resztki, i został miło zaskoczony. W szufladzie stało sześć pełnych słoików. Półki uginały się pod obklejonymi etykietami pojemnikami z porcjami mięsa.

Kochany Miecio! Wyskoczył wczoraj wieczorem i przyniósł całą górę żarcia – pomyślał, zachłannie pałaszując mięsiwo.

Heniek był zadowolony ze współlokatora. Dobrze się dogadywali. Przynoszeniem jedzenia do domu podzielili się po połowie, dzięki czemu każdy z nich miał dwa razy mniej roboty. Współpraca przynosiła im same korzyści.

Grunt to dobry współlokator – pomyślał.

Szczególnie jeśli pod jednym dachem mieszkają wampir i kanibal.

Odpowiedzi

słabiuśkie