Manifest

Ocena: 
1
Average: 1 (1 vote)

Zdziczeliśmy w tym mieście

które zamiast drzew

sadzi coraz więcej hipermarketów

jakby ludzkie istnienie zależało

od kurczaków faszerowanych antybiotykami

i od zwiędłych marchewek

 

Nad barami neony

krzyczą jesteś nikim jeśli

nie uczestniczysz w walce szczurów

jeśli nie jesteś królikiem doświadczalnym

jeśli jeszcze nie pochłonęła cię

masowa konsumpcja jest cię jakby mniej

 

Poczekaj żyj w swoim świecie

prędkością rakiety kosmicznej

jeśli nie uciekniesz i ty zostaniesz

pionkiem tej niezrozumiałej gry

w której nie człowiek jest ważny

a grubość portfela

nie przyjaźń a znajomości

nie miłość a wygodny dom

 

Tylko co na to drzewa

których już nie ma?