Zekyańska tradycja

Ocena: 
7.4
Average: 7.4 (5 votes)

U nas, w Zekyan, naukę czytania i pisania zaczyna się od własnego imienia. Taki zwyczaj – gdy pozna się litery, trzeba je wyryć na zboczu góry Huan. Wiadomo, niektórzy mają łatwiej, wystarczą trzy znaki po wszystkim. Inni z kolei muszą poświęcić trochę czasu. Moi rodzice postawili przede mną nie lada wyzwanie, ale nie poddaję się. U nas, w Zekyan, jesteśmy wytrwali. No i cieszy mnie, że w końcu otrzymam pozwolenie na naukę czytania, może nawet pójdę do szkoły. Myślę, że już za rok, po prawie osiemdziesięciu latach trudu, dokończę wreszcie pisanie własnego imienia. Jeśli tylko wystarczy miejsca na skałach Huan.