Proszę...

Ocena: 
6
Average: 6 (1 vote)

Nie krzycz tak, proszę!

Czy nie widzisz, że to mnie krzywdzi? Nie słyszysz huku rozbijanego na kawałki szczęścia? To boli!

Krzyczysz, ciągle krzyczysz, zatykam uszy, dalej słyszę!

Nieprzerwany strumień wyrzutów… Zdania zbyt ostre, krzyki zbyt głośne, by można je było nazwać kłótnią. Kąśliwe igiełki uszczypliwości zostają na długo w pamięci, nie wymażą ich jutrzejsze przeprosiny i prezenty.

Nie chcę już! Nie potrafię się przeciwstawić, a tak bardzo chcę żebyś przestał. Błagam w myślach, chaotycznie, płaczę. Łzy ciekną po policzkach i skapują na materiał koszulki.

A ty dalej krzyczysz, coraz głośniej. I ona krzyczy. Głośno.

Tato, przestań już bić mamusię.

Proszę.