Zabójcza refleksja

Ocena: 
9.7
Average: 9.7 (10 votes)

Duch krasnoluda zagadał do mnie w kolejce do Hadesu.

– Jak tu trafiłeś?

– Szkoda gadać! – westchnąłem. – Podczas bitwy z armią Czarnego Namiestnika nieprzyjaciel zrobił wyłom. Szarżuje na mnie ogrzy berserker, napinam cięciwę, a tu nagle mój magiczny łuk mówi do mnie: „Posłuchaj, przyjacielu, tak sobie myślę, że chyba jednak powinniśmy go oszczędzić. Wszak rezultat jednej bitwy nie jest ważniejszy od subtelnej równowagi sił światła i ciemności, już mocno zachwianej przez drastyczne przetrzebienie populacji ogrów…” i dalej tak nawija, a tymczasem… – Wskazałem na moją roztrzaskaną maczugą łepetynę.

Krasnolud nawet nie próbował powstrzymać eterycznego rechotu:

– Ech, wy elfy i te wasze refleksyjne łuki…

Odpowiedzi

Bardzo dobre :) napisane fajnie i zgrabnie spuentowane. Z pomysłem. Uśmiechnęłam się i oddałam refleksji, na szczęście przeżyłam ;)

:D:D:D

...napisany tekst. Brawo!

Cieszę się, że się podobało :)

Tekst okazał się na tyle zakręcony, że wylądował w złym dziale, bo to jest drabble ;-)

P.S. To jeszcze przy okazji się zareklamuję - skoro podoba się Wam moje absurdalne fantasy, to takowe dłuższe i w wersji hard znajdziecie niedługo (przełom styczeń/luty) w "Niedobrych literkach".

P.S. 2 EDIT - Do Admina - zauważyłem dziwny błąd przy Firefoxie - jak chcę dodać komentarz, i biorę najpierw podgląd a potem zachowaj, to komentarz się nie zachowuje, za to skądś dodana jest ocena (i mi głupio, bo oceniłem własny szort) - trafiło mi się to już dwa razy, więc to nie przypadek. Na Chrome i IE wszystko działa w porządku.

Ale chyba właściwie oceniłeś :) Bo poniżej 9 nie zjechało.

Dobry, "dzikowy" króciak :)

A jakieś ostrzeżenie? "Czytanie grozi poturlaniem się pod kaloryfer i śmiertelnym napadem śmiechu" czy coś w tym rodzaju?
Bardzo zgrabne :D

Fajne :)