CSI: Kryminalne zagadki przyszłości

Ocena: 
9
Average: 9 (1 vote)

Tradycyjny, kredowy obrys ciała przyciągał uwagę.

Siedzący w rogu pokoju ludzie, którzy przed dwoma zaledwie godzinami bawili się na urodzinach denatki, starali się nie zauważać ponurej pozostałości na błyszczącym parkiecie. Nie patrzyli też na pilnującego ich, milczącego policjanta w progu.

Z wyraźną ulgą przyjęli pojawienie się w salonie elektronicznego detektywa.

- Witam państwa.

Spojrzeli na niego z mieszaniną nadziei i zainteresowania.

- Detektyw Columbox. – przedstawił się. - Wszelkie badania i eksperymenty procesowe zostały wykonane, wnioski probabilistyczne wyciągnięte. Zakończyliśmy procedowanie.

Przeszedł przez salon powoli, jakby z namysłem.

- Pani McKenzie! – zatrzymał się przed starszą kobietą zagłębioną w ergo-fotel. – Jest pani aresztowana pod zarzutem morderstwa. Ma pani prawo nic nie mówić…

- Ale…

- Medyanaliza pani reakcji na całą sytuację, powiązana z odnalezionymi na ciele ofiary mikrocząstkami wskazuje na udział w morderstwie. Synteza kinetyczna tras pani samochodu w ostatnim kwartale wykazała tendencje do kierowania się w miejsca, w których przebywała denatka. Jednocześnie kryptomnemonika śladów impulsów mózgowych w jej głowie dowiodła, iż w tym samym czasie przeżywała ona szczególnie nasilony stres, co w połączeniu z zaszłościami, na które wskazują archiwa państwa nieruchomości w Seattle wskazuje jednoznacznie na pani udział w morderstwie. Dodatkowo odciski na nożu oraz wyraźny ślad, śladu, odcisku DNA.

- Ale, ja przecież…?

Wszyscy spojrzeli na kobietę ze zgrozą. Nie zauważyli, że robot jest już zainteresowany kimś innym.

- Panie DeLacroux? Jest pan aresztowany pod zarzutem morderstwa. Ma pan prawo nic nie mówić…

- … ale ja jej nie znam! – mężczyzna jęknął wskazując na panią McKenzie.

- Nie twierdzę, że działaliście razem.

- Ale jak to?

- Według śladów cieplnych byłem w stanie określić prawdopodobieństwo pana obecności w tym pokoju w chwili zabójstwa na osiemdziesiąt siedem procent. Analiza pańskiej siatkówki wyraźnie wskazuje, że często patrzył pan na poszkodowaną z ukosa, a być może nawet ze zmarszczonymi brwiami. Resztę dopowiedzą zapisy interferencji z pana rozrusznika serca.

Francuz nie zdążył uspokoić ciśnienia, gdy robot mówił już do kolejnej osoby. Nie przestawał przez najbliższych kilka minut, aż w końcu doszedł do młodego bratanka zamordowanej.

- Ale mnie przecież nie było w domu!

- Poniekąd. Analiza kwantowa odbić na krawędziach strun wyższych wymiarów wykazała możliwość zaistnienia odbicia frekwencyjnego, które dawało panu możliwość dwukrotnego przemieszczenia w przestrzeni poprzez jej skorelowanie z zaburzeniami telda. Krótko mówiąc mógł pan tu nie być i być jednocześnie. To niezaprzeczalny fakt. Każdy sąd to uzna.

Robot wreszcie odwrócił się do wyjścia.

- Posterunkowy Smith?

Policjant wyprężył się z obawą.

- Na pana mundurze znalazłem próbki nano, które świadczą o obecności w pomieszczeniu wcześniej zajmowanym przez denatkę. Analiza czasowo-probabilistyczna wskazuje na czas cztery dni temu. Stan pana konta wykazuje niepokojące wahania, które po analizie wg tablic macierzy logicznej wskazały na związek z układem pogody w miejscu, w którym denatka przebywała tydzień wcześniej. To wyraźny ślad i podejrzenie… ma pan prawo nic nie mówić!

Robot zamilkł.

Zdawało się, że odetchnął.

Wreszcie spojrzał na aresztowanych, którzy z niedowierzaniem i lękiem czekali na każde następne słowo.

- Proszę się nie martwić. – łypnął szklanym okiem. - Nie wykluczam samobójstwa.