Cisza

Ocena: 
5.2
Average: 5.2 (5 votes)

Otwieram oczy. Ciemno. Ktoś poruszył wewnętrzną strunę przeczucia. Czuję, że coś jest nie tak. Niepokój objawia się drżeniem rąk, głowa pulsuje. Czegoś brak. Coś się zmieniło. Niepokój przeradza się w wewnętrzne drżenie. Nie potrafię tego opanować. Jestem zdenerwowany? Nie mogę się uspokoić, kiedy zło narasta. To strach. Zaczynam się pocić. Czego się boję? Ogarnia mnie przerażenie. Serce przyspiesza, nabiera tempa, zaczyna walić jak szalone. Zaraz pęknie. Zwariuję. Natarczywy szum w głowie wzmaga się. Ciśnienie rozsadza głowę. Jakby wodospad walił o głazy. To już panika. Nie panuję nad sobą, chcę krzyczeć i wtedy... zdaję sobie, że to dopadła mnie bezwzględna cisza.

Odpowiedzi

...sobie powtórzenia, tekst stałby się zdecydowanie lepszy. Jeden przykład z drżeniem: "Niepokój objawia się drżeniem rąk, głowa pulsuje. Czegoś brak. Coś się zmieniło. Niepokój przeradza się w wewnętrzne drżenie."
Drugi z głową: "Natarczywy szum w głowie wzmaga się. Ciśnienie rozsadza głowę."
Wystarczało zmienić głowę na czaszkę/czerep, a drżenie na przykład - to tylko przykład... - w kołatanie, i byłoby lepiej.
To zdanie: "Serce przyspiesza, nabiera tempa, zaczyna walić jak szalone." Serce nabiera tempa? Nie. Bicie serca / puls nabiera tempa.
Końcówka jest fajna, ale w tym przypadku należało co nieco ją wcześniej zaawizować, bo przerażające oddziaływanie ciszy jest mało zrozumiałe.
Niezły drabble, ale mógłby stać się jeszcze lepszy, gdyby go dopracować.