Limeryki II

Ocena: 
10
Average: 10 (2 votes)

Dentysta grasuje w Kairze
W zaułkach się czai i liże
Facetów, kobiety
I dzieci, niestety
A ciastka je słodkie, z anyżem 
 
Jest Grek gdzieś w miasteczku na Krecie    
Zboczony, że nawet nie wiecie
Wciąż marzy o owcach
Gdzieś w krzakach jałowca
I mdli go na myśl o kobiecie
 
Wariatka jest gdzieś w Państwie Środka
Opluje każdego, co spotka
Od głąbów wyzywa
Sprzedaje warzywa
I chłepce rosołek ze spodka
 
Księżniczkę Donatę spod Wrześni
Znudziły zbyt grzeczne wciąż pieśni
O pięknych rycerzach
I wojach w pancerzach
"Mnie kręcą mężczyźni obleśni!"
 
Jest maso-sadysta gdzieś w Trieście
Co chciałby smażony być w cieście
W fryturze głębokiej
Pod czujnym by okiem
Dochodził, szczęśliwy nareszcie
 
Architekt ekscentryk ze Skopje
Uwielbia, gdy żona go kopie
Jej ciosy i razy
Na skraj go ekstazy
Prowadzą, gdy krzyczy "Mdlej, chłopie!" 
 
Beduin jest pewien w Bejrucie
Co mroczne zbyt często ma chucie
A kiedy tną mrozy
Przytula swe kozy
Więc łajno ma nieraz na bucie
 
Jest facet w Porębie, tej Szklarskiej
Cokolwiek nie powie, jest chamskie
"Łatwiejsze mam sranie
Gdy obok są panie"
Więc chodzi wyłącznie do damskiej
 
Nabywca dóbr rzadkich w RPA
Zamierzał raz wziąć się do dzieła
Zakupił więc procę
I spędził trzy noce
Prostując ją, gdyż się wygięła
 
Jest góral w Masywie Centralnym
Za seksem przepada analnym
Parterów wciąż zmienia,
Ach któż tam go nie miał
Więc dupę ma w stanie fatalnym
 
Fakira-odmieńca w New Delhi
Za babę otyłą raz wzięli
Bo cyce miał wielkie
I tycią muszelkę
Uciechę więc sporą z nim mieli
 
Jest migren ofiara z Pińćzowa
Gdy nie śpi, to boli ją głowa
Lecz kiedy jest we śnie
Wciąż jęczy obleśnie
I budzi się cała gotowa
 
Jest młodzian z okolic Szczecina
Co kończy, gdy tylko zaczyna
Wciąż szuka metody
By dłuższe mieć wzwody
Już śmieje się zeń cała gmina
 
Hydraulik leniwy w Gołdapi
Znad rur na klientki się gapi
Najbardziej na uda
No, chyba że chuda
Bo wtedy niestrawność go łapi
 
Jest świadek koronny w Szczecinie
Ach życie szczęśliwie mu płynie
Co dzień inną bierze
Na w parku spacerze
Magiczne ma coś chyba w ślinie 

Odpowiedzi

Ale się uśmiałem. :-) Niezłe, choć zawsze można udoskonalić. ;) Np. niestrawność go łapi - niestrawność go trapi. Pozdrawiam. M.

To już w tomiku za 20 lat, hurtem poprawimy... ;-) Dzięki :) :)

niestrawność go łapi jest lepsze, wręcz perfekcyjne

Czadowe :)

Tylko dlaczego Szczecin jest dwa razy? :)

No tak, coś mnie do Szczecina ciągnie najwyraźniej...

śliczności

Tymczasem pewien Istvan z Łodzi
Duma, jak publice dogodzić
Zwiedza różne kraje
Z dewiantami przestaje
Tylko czy mu to nie zaszkodzi?

;)

Masochista w Nidzicy się maltretuje
Po domkach melinuje i tam obgaduje
Pisarzy, pieśniarzy
I poetów, niestety
A naleśniki je truskawkowe, z sosem – o rety – czosnkowym!

Jest taki Półmadziar w łódeczce
Zakręcony jak śledź w beczce
Wkoło myśli wesoło o kozach
W różnych wymyślnych pozach
Bo na widok dziewczęcia boi się cudownego poczęcia

Wiedźma gdzieś w pobliżu Zgierza
Spiskuje przeciwko pewnemu wierszoklecie
By wysłać go ku odległej planecie
A sama z samurajami się snuje
I niech każdy spyta – czy warta tego wszystkiego Nidzica

YES YES YES