Udane rozdanie

Ocena: 
7
Average: 7 (1 vote)

Królowa zdumiała się, gdy Paź padł do jej stóp, by nucić rzewne pieśni o miłości.

Potem beztrosko stanął na głowie i poczęstował ją napojem swawoli.

„To na niego tak długo czekałam”. Przyjęła puchar - Asa Pucharów - po czym razem śmiało zakręcili Kołem Fortuny.

Usłyszeli pusty rechot Głupca, po którym zapadła głucha cisza. Paź okazał się figlarzem i nie zostawił jej nic prócz Dziewięciu Mieczy.

Ale nie! Było coś jeszcze… Ktoś. Królowa, która teraz stała się Cesarzową, wyjrzała przez okno komnaty, przylgnęła do lodowatego muru i w zamyśleniu pogładziła nabrzmiały brzuch.

„Wszystko będzie dobrze. To nie było złe rozdanie”, pomyślała.