Dobre rady

Ocena: 
8
Average: 8 (1 vote)

– Czyżbyś miał problem, przyjacielu?

– Znowu tu jesteś. – Mogłem się tego spodziewać, często pojawiał się w dziwnych momentach.

– Popatrz jak ona się zachowuje. Nie myślisz, że to podejrzane?

– Daj spokój. Przesadzasz. – Mimowolnie zacząłem analizować jej ruchy, gesty, ton.

– Mówię serio. Widzisz jak błyszczą jej oczy kiedy z nimi rozmawia? Tak nie traktuje się kolegów. – Drażnił mnie, powoli zaczynałem mieć go dość.

– Nic o niej nie wiesz. Zależy jej na mnie.

– Wierzysz w to? Naiwniak. Przecież wiesz jakie są kobiety. – Uśmiechnął się konfidencjonalnie z iskierkami złośliwości w oczach.

Skończyła mi się cierpliwość. Niedbałym ruchem strzepnąłem z ramienia rogatego natręta.

Jednak wątpliwości pozostały.