Komunikat o błędzie

  • Nie udało się utworzyć pliku.
  • Nie udało się utworzyć pliku.

Kuracja

Ocena: 
0
Brak głosów

Zgłosiłem się na oddział. Przydzielono mi pokój. Dostałem dwójkę. Wszystko fajnie, tylko wystrój jakiś taki nijaki. I wolałbym mieć pokój tylko dla siebie, chociaż ten w kitlu powiedział,  że drugi jest nieszkodliwy. Zdziwiło mnie to trochę, chyba chodziło mu o to, że jest cichy i nie chrapie.

Nie zdążyłem się jeszcze dobrze rozejrzeć po pokoju, gdy ten w kitlu zaczął majstrować coś przy klamce, a po chwili wyjął ją z drzwi.

- Ee, co robisz? Klamkę oddaj! – krzyknąłem do niego.

Popatrzył na mnie jak na świra, westchnął, rozłożył ręce i rzekł:

- Wybacz, profilaktyka. Nie możesz uciec.

- Nie mogę uciec? - Powtórzyłem za nim jak echo.

- Nie. To strzeżony oddział w szpitalu psychiatrycznym.

Nic z tego nie rozumiałem. Co on bredzi, jaki szpital psychiatryczny?

- Ale ja, miałem zgłosić się na kurację oczyszczania z toksyn – zaoponowałem.

- Tak, się wie – uśmiechnął się porozumiewawczo.

Wyszedł i dodał sam do siebie – chyba tych z mózgu…

###

Minęły już trzy tygodnie kuracji.

Toksyny opuszczają mój organizm każdego dnia.

Widzę rzeczy o których istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia. Wreszcie zaczynam dostrzegać świat takim jakim jest naprawdę. Z tymi w kitlach jest coś nie tak, potrzebują kuracji bardziej niż my. Pomożemy im. Mamy już skitrane parę żyletek w moim materacu.

Jutro uwolnimy ich z toksyn.

Odpowiedzi

Kuracja oczyszczania organizmu z toksyn

Potrzebne rzeczy:
- silna wola
- odrobina samozaparcia
- komplet żyletek Polsilver

Efekt: Organizm uwolniony ze szkodliwych toksyn, obecnych w krwiobiegu. Uwolniony z krwiobiegu…