Paul Hill w Subiektywnie

Świadomie nawiązałem do głównego bohatera najbardziej znanego cyklu powieści Zbigniewa Nienackiego*, gdyż naszą wiedzę o templariuszach czerpiemy przeważnie z popkultury**. Ostatnimi czasy boom na templariuszy wydawał się być ździebko zagłuszony przez wikingomanię i nawet serial telewizyjny tego nie naprawił***. Ale fakt, że w kulturze masowej rycerze Zakonu Świątyni leżą pokonani, nie oznacza, że to samo dzieje się w sferze nauki. Najlepszy tego dowód to książka „Templariusze na wojnie 1120 – 1312” Paula Hilla, którą Wam, najdrożsi moi Szortalowicze, za chwilę omówię.

 

Hubert recenzuje dzisiaj Templariuszy na wojnie 1120 – 1312.