Nowości wydawnictwa Fabryka Słów

Eugeniusz Dębski - Oprawca Boży

Jak żałosny byłby Bóg, który pozwoliłby bezkarnie rzucić sobie wyzwanie?

Durkiss jest zabójcą. Fanatycznie oddanym, świetnie wyszkolonym, bezwzględnym. Doskonałym narzędziem w rękach swojego Boga, prawdziwym Oprawcą Bożym.
Kolejne zadanie wydaje się proste: znaleźć i ukarać człowieka, który nie wywiązał się z zawartej z Bogiem umowy. Ukarać przykładnie, aby nikomu innemu nie przyszło do głowy próbować tego samego.
Pozornie prosta misja szybko zmienia się w dramatyczną walkę o zachowanie życia i duszy. Pętla zaciska się na szyi Durkissa coraz ciaśniej a ilość ofiar budzi wątpliwości nawet w jego zatwardziałym sercu.
Od woli Boga nie ma jednak odwrotu. Oprawca wypełni swą misję lub zginie próbując.

Eugeniusz Dębski - Urodził się w 26.01.1952 roku w Truskawcu, mieszka na stałe we Wrocławiu.

Z wykształcenia filolog-rusycysta, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Pisarz fantasy i science fiction oraz znakomity tłumacz rosyjskiej fantastyki. Prezes wrocławskiego oddziału SPP. Współtwórca i były redaktor naczelny internetowego magazynu literackiego „Fahrenheit” oraz inicjator i redaktor nieistniejącego już periodyku „Srebrny Glob”.
Gdy akurat nie pisze, prowadzi z żoną biuro rachunkowe.

Jako pisarz debiutował w roku 1984. Na łamach „Fantastyki” opublikowano wtedy jego opowiadanie Najważniejszy dzień 111 394 roku. Od tego czasu wydał ponad 20 powieści z gatunku SF i fantasy, thriller SF oraz mariaże sensacji i fantastyki. Opublikował też przeszło 100 opowiadań opublikowanych w zbiorach oraz na łamach „Fantastyki”, „Nowej Fantastyki”, „Fenixa”, „Portalu” i „Science Fiction”.
Najbardziej znany jest z cyklu powieści, których bohaterem jest detektyw Owen Yeates (Fabryka Słów 2002-2011) oraz z opowiadań fantasy o Hondelyku, wojowniku-kameleonie, bohaterze powieści Tropem Xameleona (Fabryka Słów 2003-2006).

Część jego powieści została przetłumaczona na język rosyjski, czeski, węgierski i niemiecki.

Zdobywca Śląkfy oraz nagrody czytelników Nautilius. Pięciokrotnie nominowany do Zajdla, którego jeszcze nie zgarnął, ale nic nie jest przesądzone. Prawdopodobnie jest jedynym pisarzem na świecie posiadającym aż dwie nagrody specjalnie dlań ustanowione: Nagrodę Mątwy i Srebrnej Muszli.

Swoje teksty pisze przy ponad stuletnim biurku, które niegdyś przyciągnęło do jego domu ducha pewnego poznańskiego magnata.

 

Angus Watson - Ziemi tej nie opuścisz

Dumne plemię Wotan kontynuuje wędrówkę na Zachód. Po spotkaniu z niedźwiedziem, Rzeką Matką, tornadem i niezwykle przyjaznymi plemionami pozostało ich dziewięcioro. W tym dwoje dzieci. I dwa szopy. Razem z nimi wędrują krwiożercze wojowniczki, które marzą tylko o tym, by ich wszystkich wyrżnąć do nogi i spokojnie wrócić do domu. Na horyzoncie właśnie pojawili się Badlandczycy, znani głównie z bycia zwyrodniałymi sadystami.

Zapowiada się naprawdę wesoła przygoda!

Angus Watson - W wieku lat dwudziestu kilku Angus Watson miał już za sobą liczne i różnorodne doświadczenia zawodowe, od operatora wózka widłowego po bankiera inwestycyjnego.

Odkąd ukończył 30 lat wykonywał rozmaite zlecenia jako pisarz freelancer: na potrzeby artykułu do „Telegraph” szukał Wielkiej Stopy w Ameryce, nurkował z niemiecką flotą w Scapa Flow, aby napisać do „Financial Timesa”, pływał wśród lwów morskich u wybrzeży Wysp Galapagos na potrzeby artykułu dla „The Times”.

Będąc fanem zarówno powieści historycznych, jak i epickiej fantasy, zwiedzając brytyjskie forty w ramach wykonywania zlecenia dla „Telegraph”, wpadł na pomysł napisania powieści fantastycznej osadzonej w realiach epoki żelaza, a koncept fabularny rozwinął, przemierzając starożytne brytyjskie szlaki podczas pracy nad kolejnymi artykułami.

Nie tak dawno Angus Watson spakował swój dorobek życia i wraz z ukochaną żoną i synami przeniósł się za ocean.
Mieszka w Nowym Yorku gdzie spełnia swoje kolejne marzenia, zwiedza, pisze, fotografuje i zbiera inspiracje do kolejnych epickich historii.

Możecie zaczepić go na Twitterze (@GusWatson) lub odwiedzić jego stronę internetową (www.guswatson.com).  Znajdziecie go również na Instagramie.