Komunikat o błędzie

  • Nie udało się utworzyć pliku.
  • Nie udało się utworzyć pliku.

Prawo pierwszej nocy

Ocena: 
9
Average: 9 (3 votes)

Młody dziedzic powrócił z wojaży po „wielkim świecie” i osiadł w pałacu. Gdy pewnego dnia oświadczył poddanym, że zamierza skorzystać z prawa pierwszej nocy, wszyscy – nawet para narzeczonych, Jadwiga i Stefan – przyjęli to ze zrozumieniem. Wszak tradycja rzeczą świętą.

Po oczepinych usłyszano turkot powozu szlachcica. Panna młoda poszła do izby, legła na łożu i przymknęła oczy. Czekała w napięciu kilkanaście minut. W końcu drzwi zaskrzypiały, lecz stanął w nich… Stefan. Plecy miał zgarbione, nogi ugięte, a minę taką, jakby go kto cepem po karku wygrzmocił.

– Oj, Jadźka, Jadźka… – stęknął. – Słusznieć niektóre ludziska gadali, że nasz pan dziedzic jest jakiś dziwny…