Mycie rąk

Ocena: 
7
Average: 7 (1 vote)

Prokula poganiała służbę, rozkładającą naczynia przed drugim śniadaniem.

– Ręce umyłeś?! – wrzasnęła na męża, który przez okno obserwował wzbierający tłum.

– Oczywiście, że umyłem! Zawsze myję!

– Nie byłabym tego taka pewna…

– A mój medyk nie jest pewny, czy to aby zdrowe. Twierdzi, że nazbyt częste mycie rąk może mieć fatalne skutki.

– Głupoty jakieś… – westchnęła Prokula i przyłożyła chochlą najbardziej guzdrającej się służce. – Ty lepiej zmień tego medyka… Jesz czy nie?!

– Oczywiście, że jem!

Poncjusz Piłat ostatni raz spojrzał za okno.

Zapowiadał się ciężki dzień.