Dan Simmons w Subiektywnie

„Letnia noc” Dana Simmonsa pojawiła się ponownie w Polsce. Powieść ta, wydana pięć lat po jednym z największych hitów Stephena Kinga, jest nieustannie z nim zestawiana – grupa dwunastolatków walczy z nadnaturalnym złem w idyllicznie naszkicowanym amerykańskim miasteczku. Dan Simmons stwierdził w wywiadzie, że przeczytał „To!” dopiero w latach dziewięćdziesiątych, podobnie zresztą uczynił Stephen King z „Letnią nocą”. Porównywali potem wzajemnie fabuły obydwu powieści, szukając z zapałem punktów wspólnych i różnic.

 

Osobiście, nie mam dość podobnych opowieści. "Stranger Things" przyjąłem z ogromną satysfakcją. "Stand by me" jest, w moim odczuciu, z całym szacunkiem dla Stanleya Kubricka i Franka Darabonta, najlepszą ekranizacją kingowej pisaniny, zaś sama kingowa pisanina to mój literacki odpowiednik tlenu - "To", obok "Miasteczka Salem", to książka, którą przeczytałem największą ilość razy. Mam zamiar przeczytać również "Letnią noc", Marcin swoją recenzją, utwierdził mnie w tych zamiarach.