Bar Pod Kogutem – John Grisham

Bar Pod Kogutem

Jagoda Wochlik

John Grisham jest niekwestionowanym królem thrillera prawniczego. Spod jego ręki wyszły takie arcydzieła jak „Raport Pelikana”, „Czas zabijania” czy „Klient”. Wszystkie zresztą zostały zekranizowane i to z gwiazdorską obsadą. W filmach na podstawie jego twórczości wystąpili: Sandra Bullock, Matthew McConaughey, Samuel L Jackson, Kevin Spacey, Donald Sutherland, Tom Cruise, Susan Sarandon czy Julia Roberts. W maju tego roku, nakładem wydawnictwa Albatros, ukazała się najnowsza powieść Grishama, „Bar Pod Kogutem”.

Jej bohaterowie  to czwórka studentów prawa – Gordy, Matt, Zola i Todd. Zaciągnęli ogromne kredyty, by móc studiować. Skuszeni perspektywą fantastycznych zarobków, znaleźli się w tarapatach finansowych, gdy okazało się, że po ukończeniu uczelni właściwie nie mają szans zdać egzaminu adwokackiego. Dlatego postanawiają oszukać system – praktykować bez licencji, pracując przy drobnych sprawach – przekroczeniach prędkości, prowadzeniu po alkoholu.

Z przykrością muszę stwierdzić, że „Barowi Pod Kogutem” daleko do starego dobrego Grishama, od którego człowiek odrywał się, by wyjść do pracy po nieprzespanej nocy, bo książka aż tak wciągała. To raczej powieść obyczajowa z wątkiem sensacyjnym. Grisham bierze na warsztat niemoralny proceder zarabiania szemranych uczelni na naiwnych młodych ludziach. Dużo miejsca poświęca także sytuacji nielegalnych imigrantów, którzy po latach uczciwej pracy w Stanach Zjednoczonych nie mogą liczyć nawet na krztynę zrozumienia i ludzkiego traktowania. Boleśnie rozprawia się ze środowiskiem adwokackim, w którym panuje nieczułość na krzywdę obywatela, a o jakiejkolwiek etyce zawodowej można zapomnieć. Pisarz dokładnie konstruuje wątki obyczajowe, opisując je bardzo pieczołowicie. Poświęca im jednak znacznie więcej miejsca, niż powinien. Tworzy raczej współczesną powieść społecznie zaangażowaną niż thriller. O napięciu praktycznie nie ma mowy.

Niestety na korzyść książki nie działa także tłumaczenie Lecha Żołędziewskiego, o którego wygładzenie nie zadbała korekta. W wielu zdaniach trafiają się nieuzasadnione powtórzenia, czyniące tekst niechlujnym i zbliżające go raczej do szkolnego wypracowania.

Najnowsza powieść Johna Grishama nie należy do najlepszych i okazuje się dość nudna. Angażując się w watki obyczajowe i pisząc powieść, w której wyraźnie zabiera głos na temat problemów trapiących współczesną Amerykę, autor porzuca gdzieś intrygę i napięcie, które niegdyś nie pozwalało oderwać się od jego książek.

Tytuł: Bar Pod Kogutem
Tytuł oryginalny: The Rooster Bar
Autor: John Grisham
Tłumaczenie: Lech Z. Żołędziewski
Wydawca: Albatros
Data wydania: maj 2018
Liczba stron: 416
ISBN: 9788381252744