Frank Miller, Brian Azzarello, Andy Kubert i inni w Subiektywnie

Wątpliwości rozwieję już na samym początku – nie, „Rasa Panów”, czyli trzecia część Millerowskiego „Powrotu Mrocznego Rycerza”, nie zbliżyła się poziomem do oryginału. Jednak to było do przewidzenia jeszcze przed lekturą, zwłaszcza gdy spojrzało się na bibliografię autora, który od dłuższego już czasu nie stworzył żadnego dzieła mogącego nawiązywać do jego najlepszych dokonań. Mimo to komiks wciąż mógł okazać się całkiem satysfakcjonującą rozrywką, oferującą czytelnikom parę ciekawych wątków i pomysłów. Czy tak się stało? Myślę, że trzecia odsłona sagi przynosi kilka chwil całkiem niezłej zabawy, ale warunkiem jest wyłączenie oczekiwań.

 

Dzisiaj do Subiektywnie zaprasza Marek. Czeka tam do przeczytania recenzja Mrocznego rycerza. Rasy Panów.