Koniec zXXXanego świata – Charles Forsman

Koniec zXXXanego świata

Jagoda Wochlik

Sięgając po komiks Charlesa Forsmana „Koniec zXXXanego świata”, wiedziałam w zasadzie tylko tyle, że posłużył on za kanwę dla serialowego, bardzo dobrze przyjętego, przeboju Netfliksa. Przyznaję, że gdybym nieco lepiej orientowała się, z czym będę mieć do czynienia, pewnie w ogóle nie zdecydowałabym się na jego lekturę.

„Koniec zXXXanego świata” ukazywał się początkowo jako ośmiostronicowe opowieści, co mocno uwidacznia się w jego formie. Forsman jest zarówno scenarzystą, jak i rysownikiem, kontrolował zatem całość opowieści. Choć stworzył także inne komiksy, jak choćby „Slasher” czy „Revenger”, „Koniec zXXXanego świata”, wydany ostatnio przez Non Stop Comics, to jedyna pozycja w jego dorobku, która ukazała się po polsku.

Alyssa i James są nastolatkami zagubionymi w świecie dorosłych. Oboje borykają się z trudami życia, nie mogąc liczyć na wsparcie rodziców, którzy są, oględnie mówiąc, nieciekawi. Młodzi postanawiają więc, jak to niekiedy w takiej sytuacji bywa, uciec z domu.

Och, mogłaby to być jedna z tych historii o niedostosowaniu społecznym, o biednych, zagubionych nastolatkach, zupełnie niezrozumianych przez świat. Tyle że główny bohater niemal na samym początku opowieści zostaje mordercą i na oczach swojej dziewczyny zabija człowieka. Tak, tak, wiem, to zły człowiek był. Ale on to czyni bez żadnej refleksji. To psychopata, który włożył sobie palce do młynka w zlewie, żeby zobaczyć, co się stanie. W komiksie nie jest to powiedziane dosłownie, ale jego matka, przeczuwając, co wyrośnie z syna i nie potrafiąc temu zapobiec, popełnia samobójstwo. A Alyssa? Zamiast wiać od niego gdzie pieprz rośnie, tak bardzo pragnie miłości, że postanawia z nim zostać.

Komiks jest pełen wulgarnego języka i wulgarnych ludzi. Pokazuje świat, gdzie nie dzieją się absolutnie żadne dobre rzeczy. Wszyscy są jedynie źli i okrutni. Tak dorośli, jak wkraczające w świat wychowane przez nich nastolatki. To świat, po którym chodzą sami zwyrodnialcy i zboczeńcy. Więc nie, nie wciskajcie mi kitu, że to historia o zagubionych, niezrozumianych nastolatkach. To opowieść bardziej w typie „Urodzonych morderców” niż chociażby… „Trzynastu powodów”. Jakby ci niezrozumiani przez świat mieli tylko dwa wyjścia – zabić siebie albo zabić całą resztę świata.

Kreska w „Końcu zXXXanego świata” jest równie okropna, jak treść komiksu. Autor dokładnie oddaje jedynie główne postaci, tło jest zaledwie umowne lub wręcz nie istnieje. Wszystkie kadry są czarno-białe. Nie uświadczymy tu kolorów.

Nie miałabym nic przeciwko temu komiksowi, gdyby nie to, że pod płaszczykiem opowieści o niedostosowanych i nierozumianych nastolatkach przemyca tak naprawdę historię psychopaty. Autor opowieści nijak postawy Jamesa nie potępia, co więcej, staje po stronie jego i Alyssy, tym samym gloryfikuje i upoetycznia okrucieństwo. A na to nie potrafię się zgodzić.


Tytuł: Koniec zXXXanego świata
Tytuł oryginalny: The End of The Fucking World
Autor: Charles Forsman
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Wydawca: Non Stop Comics
Data wydania: wrzesień 2018
Liczba stron: 176ISBN 9788381106245