Mezalians

Ocena: 
8.5
Average: 8.5 (2 votes)

Odwiedziłem krewnych na Wielkanoc. Od razu zauważyłem, że Magda, moja dwunastoletnia chrześnica, snuje się po domu jakaś markotna. No tak – pomyślałem – piąta klasa podstawówki to okres życia, kiedy pojawia się szereg nowych problemów egzystencjalnych.

– Co tam słychać u twojego chłopaka, tego Karola z zimowiska? – zapytałem.

– Nie wiem – westchnęła cicho. – Dawno nie dzwonił…

– On ma telefon w innej sieci – pośpieszył z wyjaśnieniami Przemek, młodszy brat Magdy.

Szybko wyłuskałem z kieszeni banknot dwudziestozłotowy i dałem chrześnicy na doładowanie komórki. Dawno nie widziałem takiej radości w oczach dziecka.

Cóż, każdej miłości trzeba dać szansę – zamyśliłem się – telefon w innej sieci… taki klasyczny mezalians.