Bunt

Ocena: 
0
Brak głosów

– Dość tego! Wystarczająco długo znosiliśmy śmierć naszych braci!

– AU! – Okrzyk bojowy całej kompanii rozszedł się echem po okolicy. Wnętrze dowódcy zawibrowało.

– Codziennie umierają nas tysiące... przyszedł czas zemsty!

– AU!

– Jesteśmy gotowi, aby stawić opór tym bestiom! Jesteśmy, bracia?!

– AU!

– Krew spłynie rzekami! – W oku dowódcy pojawił się błysk. Nie spodziewał się, że będzie w stanie zgromadzić tylu wojowników. Prawie sto tysięcy jednostek, gotowych ginąć w imię jednej idei: zemsty.

– AU!

– Ruszajmy!!!

Komary wyruszyły w noc, aby wreszcie dać odpór dziwnym gigantom uzbrojonym w kolorowe, gumowe łapki na muchy. Wizja krwi słodkiej jak... jak... jak krew krów napędzała ich brzęczący lot.