Giant days tom 3. Bycie miłą nic nie kosztuje – Allison, Sarin, Cogar

Giant days

Jagoda Wochlik

Non Stop Comics, odnoga wydawnictwa Sonia Draga, która od jesieni zeszłego roku pracowicie wypuszcza na polski rynek kolejne, całkiem niezłe, zagraniczne tytuły, w kwietniu zaproponowała nam trzeci tom serii „Giant days”, zatytułowany „Bycie miłą nic nie kosztuje”.

„Giant days” to historia trzech studentek pierwszego roku – nieco nieśmiałej Daisy, szalonej Esther oraz energicznej Susan. Tym razem nasze bohaterki staną przed kolejnymi kłopotami. Susan zaangażuje się w wybory do samorządu studenckiego, w związku z tym bardzo ucierpi jej relacja z chłopakiem, Daisy będzie musiała pozwolić odejść Gordonowi, wychowywanemu przez nią gołębiowi, a Esther zastaniemy leczącą skutki przepicia, związanego z wizytą przyjaciółki z lat szkolnych. Swoje pięć minut dostanie także bliski znajomy całej trójki, Ed. Na horyzoncie zamajaczy też pewna tajemnica.

Choć „Giant days” to zdecydowanie pozycja dla młodszych czytelników, nastolatków mniej więcej w wieku bohaterek, może nieco młodszych, również starsi znają w niej coś dla siebie. Seria trzyma poziom. Nadal jest przezabawna, a przez perypetie dziewczyn, których, choć to kompletne wariatki, nie da się nie kochać, wręcz się płynie. Na dodatek w zeszytach pełno jest nawiązań do popkultury. Odnajdowanie ich i wyłapywanie będzie stanowiło przyjemność samą w sobie.

W „Byciu miłą nic nie kosztuje” na tapecie znajdują się wątki poruszające temat wczesnego macierzyństwa i odgrywania ról w celu znalezienia przyjaciół. Pojawia się także problem potrzeby dbałości o nawiązywane relacje. Autorzy zapytają również o to, dla kogo tak naprawdę studiujemy, dla siebie czy by spełniać oczekiwania innych. Gdzieś w tle pobrzmiewać będą tematy polityczne – fałsz wyborów oraz sztuczność kandydatów. I choć „Giant days” to w żadnym razie nie jest seria społecznie zaangażowana, istnieje szansa, że pewne z podjętych wątków dadzą młodym ludziom do myślenia.

Komiks nadal tworzony jest z lekkością. Zarówno w warstwie tekstowej, która jak wspomniałam, skrzy się od żartów, jak i warstwie ilustracyjnej. Próżno tu szukać jakiejkolwiek zabawy z formą. Proste kadry, ciepłe barwy, postaci rysowane z dowcipem i dystansem.

Nie da się nie pokochać „Giant days”. Przekona się o tym każdy, kto sięgnie po zeszyty z przygodami Esther, Daisy i Susan. Dobra zabawa gwarantowana, podobnie jak niekontrolowane wybuchy śmiechu!


Tytuł: Giant days tom 3 Bycie miłą nic nie kosztuje
Tytuł oryginalny: Giant Days Volume 3
Autor: Allison, Sarin, Cogar
Tłumaczenie: Bartosz Sztybor
Wydawca: Non Stop Comics
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron:112
ISBN9788381103428