Zakazana miłość

Ocena: 
0
Brak głosów

Uśmiechnąłem się, ona odwzajemniła mój uśmiech. Leżała przykryta kołdrą do połowy, nie wstydziła się siebie. I nie miała czego. Miała niesamowite ciało, w szczególności piersi. Jeszcze jędrne, mimo że dojrzewające lata miała już za sobą.

Rozebrałem się. Pozwoliłem jej napawać się tym widokiem, przecież nie po to spędzałem godziny na siłowni, aby nikt tego nie podziwiał. Przed wślizgnięciem się do łóżka zrobiłem jej zdjęcie. Nawet nie zmrużyła oczu przy błyśnięciu flesza.

Zastygła w podnieceniu.

Pocałowałem jej stopę. Potem kolano. I brzuch.

Czekała na mnie.

Była gotowa.

Zrobiliśmy to kilkukrotnie, aż zabrakło mi tchu.

 

Po wszystkim położyłem się na boku, usatysfakcjonowany. Nim zasnąłem zdążyłem zdecydować, na który cmentarz udam się jutro.