Pokuta

Ocena: 
9
Average: 9 (2 votes)

– Następny!

Pchnięty w plecy, bez oporu, wpadam do sterylnego pomieszczenia. Pierwsze, co rzuca mi się w oczy, to wiszący na ścianie plakat. CZYŚCIEC CZYNI CZYSTYM komunikuje ociekając tłustym drukiem.

Siedzący za biurkiem urzędnik spogląda na mnie z uwagą, groźnie marszcząc przy tym brwi.

– Wykroczenie? – pyta stojącego obok strażnika.

– Marnotrawstwo.

– Czego?

– Czasu.

– Ile?

– Setki milionów sekund.

– Fiu, fiu.

Nie wiem, czy jest to oznaka podziwu czy dezaprobaty?

– Klepsydra.

– Tak jest.

– Następny!

Nim zdążę zareagować, strażnik wyprowadza mnie bocznym wyjściem na zewnątrz. Nie wierzę w to, co widzę. Potężna klepsydra, przed którą stoję, miast ziarenek piasku zamyka w sobie skłębione ludzkie dusze.